Ślizg

fot. Aleksandra Litorowicz

Maurycy Gomulicki

Kierując się na północ bez trudu po lewej stronie zauważymy niemałą bestię. Jest to węgorz Maurycego Gomulickiego – żoliborzanina, piewcy radości i przyjemności, operującego intensywnym kolorem i przeskalowaniem. Ślizg waży 22,5 tony i ma 16 metrów długości. Może służyć do przytulania – beton został wypolerowany do gładkiej lśniącej powierzchni, oświetlania w nocy – po podświetleniu fluorescencyjne kruszywo oddaje światło, zakładania mu na „łepek” wianków zaplecionych przez dziewczęta (zgodnie z intencją autora). Z Maurycym spotkamy się jeszcze na końcu wiślanej trasy, by cieszyć się życiem.

Maurycy Gomulicki, Ślizg, fot. dzięki uprzejmości artysty