Splendor Solis

fot. Aleksandra Litorowicz

Jakub Woynarowski

Po kilkuminutowym spacerze (wciąż i tylko na północ!) możemy sprawdzić czas na zegarze słonecznym Jakuba Woynarowskiego. Splendor Solis, inspirowany alchemią i odwieczną potrzebą odmierzania czasu, zaklęty w geometrycznych formach. Czerń betonu, odwrotnie niż w znanych nam zegarach słonecznych, zamiast oddawać światło, pochłania je, tworząc przekorną i opartą na kontraście grę ze światłem. Najlepiej byłoby, gdyby zegar wskazywał 30 minut do zmierzchu, ponieważ przed nami już tylko dwa przystanki.