Pomnik Zygi Latarnika

fot. Aleksandra Litorowicz

Robert Sobociński

Idźcie ulicą Strzelecką i skręćcie w ulicę Zieloną. Przejdźcie przez plac Bernardyński do ulicy Dowbora Muśnickiego. Teraz jesteście na Mostowej, ale to już naprawdę niedaleko. Skręćcie w lewo w ulicę Za Groblą przy skwerze Łukasiewicza, by dotrzeć do końca naszej podróży. Natraficie na pomnik Zygi Latarnika. Zyga, czyli poznański Zygmunt, zapala prawdziwą gazową latarnię, którą przeniesiono tu z ulicy Słowackiego na Jeżycach. Dzieło powstało w wyniku akcji Ocalmy latarnie Gazety Wyborczej i Wielkopolskiej Spółki Gazownictwa mającej na celu zachowanie przykładów autentycznych gazowych latarni. Latarnik jest także przykładem tendencji w rzeźbie publicznej końca XX wieku, polegającej na ubrązowieniu niknących zawodów, które nie są już potrzebne w dzisiejszych czasach. Takie upamiętnienia, wpisane w ikonosferę miasta pomagają zachować pamięć o tych zasłużonych postaciach dla późniejszych pokoleń.

Robert Sobociński, Pomnik Zygi Latarnika, fot. Aleksandra Litorowicz

Autorem pomnika tej fikcyjnej postaci, jak w przypadku znanego poznańskiego Marycha, którego spotkaliśmy w poprzednim punkcie naszego spaceru, jest rzeźbiarz Robert Sobociński.