fot. Aleksandra Litorowicz

Jerzy Bereś
Żywy pomnik Arena

Wrocław, 1972
pomnik

Żywy pomnik Arena to wieloelementowa rzeźba plenerowa znajdująca się na Wyspie Piasek, jednej z odrzańskich wysp w obrębie historycznego starego Wrocławia. Cyrkularna Arena podzielona jest na dwie części. W północnej, betonowej, znajduje się uschnięty dąb odwrócony do góry korzeniami. Część południowa o naturalnym podłożu daje życie posianej na niej trawie oraz posadzonym sześciu młodym dębom. Na granicy tych dwóch stref, w samym centrum kompozycji, stoi ławka, element pracy pozwalający na odosobnienie i kontemplację. Ten oryginalny pomnik otacza krąg ławek parkowych. Całość ma średnicę 25 metrów, co stanowi symboliczne nawiązanie do XXV-lecia powrotu ziem północnych i zachodnich do macierzy. 

Jerzy Bereś, Żywy pomnik Arena, fot. Aleksandra Litorowicz

Elementem uzupełniającym Żywy pomnik, jak i sprzyjającym jego corocznej kultywacji, miało być – według Beresia – malowanie zieloną farbą martwych korzeni w momencie, kiedy sześć żywych dębów zazielenia się na wiosnę, wypuszczając młode liście. Ten prosty, proekologiczny zabieg miał jednak bardzo wiele konotacji. Po pierwsze, przywoływał szereg „zaklętych” w realizacji dychotomii związanych między innymi z tym, co żywe, a tym, co sztuczne; tym, co naturalne i napędzane siłami natury, a tym, co cywilizacyjne i symulowane. Arena symbolizuje również odnowę życia, tak wyraźną na tle martwego niegdyś miasta, z którego wypędzani byli i wysiedlani mieszkańcy – poniekąd „wyrywani z korzeniami”, niczym martwy dąb. Praca pozostawia jednak nadzieję i prorokuje zwycięstwo życia i odrodzenie się grodu nad Odrą.

Projekt Żywego pomnika Jerzy Bereś przygotował na słynne Sympozjum Plastyczne Wrocław ‘70. Jednak w zakładanej przez artystę formie rzeźba została wykonana dużo później. Pierwotny zamysł artysty zrealizowali studenci z okazji V Festiwalu Kultury Studentów Polski Ludowej, ustawiając rzeźbę na Wyspie Piasek. Miało to miejsce 20 października 1972 roku. Nastąpiło wtedy pierwsze odsłonięcie pomnika, aczkolwiek w mocno okrojonej wersji – bez kolistej areny. Niestety ówczesna realizacja została zniszczona przez wandali – ostało się jedynie martwe drzewo. W 1983 roku i ono zostało usunięte, ponieważ w tym miejscu miał wylądować śmigłowiec podczas pielgrzymki Jana Pawła II do Polski. Papieski helikopter wylądował jednak gdzie indziej. Dopiero dziesięć lat później (1993), dzięki staraniom Wojciecha Stefanika i Zbigniewa Makarewicza, rzeźba na powrót znalazła się na swoim miejscu. Całość kompozycji można było jednak oglądać dopiero od 26 kwietnia 2010 roku przy okazji 40. rocznicy Sympozjum Plastycznego Wrocław ‘70. Arena odsłonięta została wówczas w obecności artysty. Pierwotne założenie Beresia dopełniło się w 2011 roku – 1 kwietnia studenci pomalowali koronę z korzeni, co stało się tradycją kultywowaną do dzisiaj.

 Jerzy Bereś, Żywy pomnik Arena, fot. Aleksandra Litorowicz

O współczesnym wymiarze działań wokół pomnika najlepiej opowiedzą ad. Tomasz Opania, ad. Maria Wrońska, as. Tomasz Niedziółka, studenci Akademii Sztuk Pięknych im. E. Gepperta we Wrocławiu, artyści i przyjaciele Jerzego Beresia:

„Projekt Arena zainicjowany przez pedagogów Katedry Mediacji Sztuki, którzy mieli jeszcze szansę poznać osobiście Jerzego Beresia, miał swoją inaugurację 7 maja 2013 r. Projekt realizowany jest co roku przez studentów I roku kierunku Mediacja Sztuki przy wsparciu finansowym Wydziału Malarstwa i Rzeźby wrocławskiej ASP. Dzieło Jerzego Beresia: Żywy pomnik pt. Arena, swoją wymowną symboliką odnosi się do tragicznych losów mieszkańców Wrocławia. Ten istotny nie tylko dla miasta projekt będący efektem Sympozjum Wrocław ‘70, zapisany przez artystę 12 marca 1970 roku, w swym pełnym kształcie został zrealizowany dopiero w 40. rocznicę tego wydarzenia. Jerzy Bereś nie żyje, ale pozostało po nim Dzieło, o które należy zadbać. Jako Mediacja Sztuki, kierunek na ASP we Wrocławiu, chcieliśmy zostać wykonawcami woli Artysty, realizując zapisane w projekcie czynności [cyt.]: »W momencie, gdy młode drzewa będą dostawać liście, korzenie martwego należy pomalować na zielono. Czynność tą należy powtarzać corocznie wiosną«. Poczuwając się do roli spadkobierców idei otrzymaliśmy zgodę i zachętę następców prawnych – Bettiny Bereś i Jerzego Hanuska z dziećmi. Do tej pory odbyły się 4 edycje malowania drzewa, które równocześnie stały się okazją do wspomnień, wykładów i sympozjów poświęconych temu wielkiemu artyście”.

Jerzy Bereś, Żywy pomnik Arena, fot. dzięki uprzejmości dra Tomasza Opani